Brak szacunku do klubowych barw czy zrozumiałe zdenerwowanie?

1 0

Legia Warszawa wygrała u siebie ze Śląskiem Wrocław 2-0 i przybliżyła się tym samym do zdobycia mistrzostwa Polski. Ciekawa sytuacja wydarzyła się w 32. minucie meczu. To właśnie wtedy zmieniony został napastnik gospodarzy, Jose Kante. Wszedł za niego Tomas Pekhart. Niezwykle rzadko jakikolwiek zawodnik schodzi z boiska zaledwie po niespełna pół godzinie gry. Zdenerwowanie piłkarza Legii jest zrozumiałe, lecz to, co zrobił idąc do szatni sprawiło, że kibice warszawskiego klubu mogą nigdy mu tego nie wybaczyć.

Kamera Canal+ uchwyciła moment, gdy Kante przed wejściem do szatni zdejmuje z siebie klubową koszulkę i kopie ją. Nagranie szybko pojawiło się na Twitterze. Już od początku 2. połowy kibice na „Żylecie” krzyknęli: „Kante ch… ci na imię” oraz „Kante przeproś i spier…”. W sieci pojawiło się również wiele nieprzychylnych komentarzy pod adresem piłkarza.

Tuż po meczu w magazynie „Liga+ Extra” telewizji Canal+ trener Legii, Aleksandar Vuković, odniósł się do całej sprawy.

– W związku z zachowaniem Jose Kante chciałbym tylko powiedzieć, że oprócz tego, że popełnił błąd, rzucając koszulkę na ziemię, to jest chłopak, który gdyby urodził się na Grochowie lub Ursynowie miałby wszelkie prawo przed tym meczem powiedzieć „przepraszam trenerze, nie mam prawa ryzykować swojego zdrowia”. Jak słyszę histerię w kierunku Kante, o którym wiem, że zostawia serce dla tego klubu na boisku, to mnie to boli – powiedział trener „Wojskowych”.

A co o tym zdarzeniu sądzicie Wy? Czy kibice Legii wybaczą napastnikowi?

źródło: www.sport.pl

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Facebook