Jakub Żulczyk trafi do więzienia? Nazwał Prezydenta Andrzeja Dudę ”debilem”

0 0

Jakub Żulczyk trafi do więzienia?

Ciemne chmury nad głową znanego i cenionego pisarza Jakuba Żulczyka. Powodem okazał się wpis na profilu artysty w mediach społecznościowych, w którym w obelżywy sposób odniósł się do jego oceny Prezydenta Andrzeja Dudy.

Jakub Żulczyk to autor głośnej książki ,,Ślepnąc od świateł”, której fabuła doczekała się ekranizacji w formie serialu. Zarówno książka jak i film odniosły sukces. Wówczas nazwisko Żulczyk zaczęło się pojawiać w przestrzeni medialnej. Dziś pisarz jest jednym z najbardziej cenionych pisarzy ostatnich lat.  W styczniu 2020 roku wydawnictwo Świat Książki, z którym pisarz współpracuje poinformowało, że sprzedaż książek  pisarza przekroczyła już pół miliona egzemplarzy. Samej powieści “Ślepnąc od świateł” sprzedano 300 tys. sztuk.

Jednak od kilku dni nazwisko pisarza pojawia się jeszcze w jednym kontekście. Swego czasu pisarz nie przebierając specjalnie w słowach powiedział, właściwie to napisał, co myśli o obecnym prezydencie naszego kraju.

„Andrzej Duda, prezydent Polski, napisał na Twitterze, że czeka na nominację Joe Bidena, prezydenta-elekta USA, przez Kolegium Elektorskie. Jestem absolwentem american studies na Uniwersytecie Jagiellońskim w stopniu magistra. Co prawda, polityka USA i sprawy tego kraju dzisiaj są jedynie moim hobby, ale nigdy nie słyszałem, aby w amerykańskim procesie wyborczym było coś takiego, jak „nominacja przez Kolegium Elektorskie”. Biden wygrał wybory. Zdobył 290 pewnych głosów elektorskich, ostatecznie, po ponownym przeliczeniu głosów w Georgii, zdobędzie ich zapewne 306, by wygrać, potrzebował 270. Prezydenta-elekta w USA „obwieszczają” agencje prasowe, nie ma żadnego federalnego, centralnego ciała ani urzędu, w którego gestii leży owo obwieszczenie. Wszystko co następuje od dzisiaj – doliczenie reszty głosów, głosowania elektorskie – to czysta formalność. Joe Biden jest 46 prezydentem USA. Andrzej Duda jest debilem.” – napisał pisarz.

 

 

Wygląda na to, że artyście przyjdzie ponieść konsekwencje za te słowa. Tak się bowiem niefortunnie składa, że na obraźliwe słowa pod adresem głowy państwa jest paragraf. Zgodnie z treścią Kodeksu Karnego „Kto publicznie znieważa Prezydenta RP, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”. Sprawę nagłośnił sam pisarz, który napisał:

,,Nie zamierzam zachowywać się jak warszawska prokuratura i ustosunkowywać się teraz do tego, czy zarzuty są słuszne, czy nie. To sprawa między mną a moim adwokatem. O tym, czy przyznaję się do winy, czy nie, dowie się najpierw sąd, a dopiero potem media, i te zwykłe, i te społecznościowe. Druga śmieszna sprawa – jestem, podejrzewam, pierwszym od bardzo dawna pisarzem w tym kraju, który stanie przed sądem za to, co napisał.”

Do Sądu Okręgowego w Warszawie trafił akt oskarżenia w sprawie znieważenia Prezydenta RP na jednym z serwisów społecznościowych. Grozi mu do trzech lat więzienia. – poinformowała w poniedziałek Polską Agencję Prasową warszawska prokuratura okręgowa. Chodzi oczywiście o Jakuba Żulczyka. Sam autor tłumaczy, że w swoim wpisie chciał skrytykować postawę prezydenta, który nie pogratulował Joe Bidenowi zwycięstwa w amerykańskich wyborach prezydenckich. Ale, czy takie tłumaczenia przekonają Sąd? Czas pokaże. Na razie na pewno jest szum medialny wokół artysty i oczywiście wokół prezydenta.

Fot. /www.facebook.com/Jakub Żulczyk

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Facebook