Mińsk. Białorusini na Placu Niepodległości do Łukaszenki: Wynocha!

2 0

Mińsk. Białorusini na Placu Niepodległości do Łukaszenki: Wynocha!

Trwa rewolucja na Białorusi. Po sfałszowaniu przez reżim urzędującego prezydenta Alaksandra Łukaszenki wyników wyborów prezydenckich 9 sierpnia społeczeństwo wyszło na ulice i protestuje przeciw jego dyktaturze. W tym okresie protesty przyjęły różną formę i ukazały się pod różną postacią: od ulicznych zamieszek przez tzw. łańcuchy solidarności, w których brały udział głównie kobiety z kwiatami,  aż po robotnicze i nie tylko strajki kolejnych grup białoruskiego społeczeństwa i pokojowych demonstracjach. To właśnie one są poprzez swoją liczebność, poprzez frekwencję najbardziej efektowne a zarazem efektywne.

Do takiej właśnie doszło dziś w stolicy. Równo tydzień od największej w dziejach Republiki Białorusi, która (licząc od dnia ogłoszenia niepodległości) de facto liczy niespełna 30 lat, antyrządowej demonstracji w Mińsku ponownie na ulicach pojawiły się tłumy przeciwników dyktatury Alaksandra Łukaszenki żądający ustąpienia przywódcy. Mówi się nawet o liczbie pół miliona demonstrantów.

Tłum rozlał się po całej rozciągłości mińskiego Placu Niepodległości. Ponownie, a właściwie niezmiennie od dwóch tygodni, słychać było głośne i stanowcze w stronę dyktatora: Odejdź! Wynocha! Tym sposobem Białorusini odpowiedzieli na tezę stawianą przez niektórych komentatorów, że ,,skala protestów przeciwników reżimu wyraźnie słabnie”. Czyżby? 

 

 

Co na to Alaksandr Grigorjewicz Łukaszenka?

W swoim stylu nic. Mimo wyraźnego sprzeciwu zdecydowanej większości białoruskiego społeczeństwa dyktator zapowiedział, że dobrowolnie nie ustąpi. Mało tego: w jednych ze swoich wystąpień powiedział nawet, że ,,jeśli ktoś chcę by Łukaszenka przestał być prezydentem, to będzie go musiał zabić!”. Jeśli ktoś myśli, że to już jest przegięcie i swoisty odlot, to powinien też wiedzieć, że w innym dodał kolejną złotą myśl na temat swojej przyszłości, która głosiła: ,,nawet jak umrę, nawet jak mnie zabijecie, to z grobu będę rządził moją Białorusią”.

Jak widać naród białoruski mając kogoś takiego na szczycie władzy nie ma lekko, ale ma też teraz ogromną, niepowtarzalną historyczną determinację by zdławić tyranię!

Wideo: TUT.BY, fot. Tatyana Zenkowicz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Facebook