Nie żyje Paolo Rossi

1 0

Nie żyje Paolo Rossi

Rok 2020 zbiera okrutne żniwo. Globalna pandemia, nadmierna (nawet jak na wzrostową tendencję ostatnich lat) ilość konfliktów o charakterze geopolitycznym, katastrofy – jak ta w Libanie, światowy kryzys ekonomiczny a co za tym idzie wzrost ubóstwa, a ostatnio śmierć legendy futbolu z Buenos Aires Diego Armando Maradony. Niestety. Na tym nie koniec. Zaledwie kilkanaście dni po śmierci ,,Boskiego Diego” z Włoch napływają równie smutne wieści. Nie żyje jeden z najwybitniejszych włoskich piłkarzy, legenda mundialu w 1982 roku Paolo Rossi. Miał 64 lata. Zmarł w Rzymie.

Informacje o jego śmierci przekazała żona Federica, która udostępniła ich wspólne zdjęcie na Instagramie z wymownym, nie wymagającym szerszej interpretacji dopiskiem: Per sempre, czyli po włosku na zawsze.

 

 

Federica Cappelletti nie podała przyczyny śmierci męża, ale włoskie media piszą o ,,długiej, nieuleczalnej chorobie”. Potwierdza to komunikat popularnej we Włoszech gazety ,,La Gazetta dello Sport”, która także informuje o śmierci piłkarza z powodu ,,nieuleczalnej choroby”.

Paolo Rossi na świat przyszedł 24 września 1956 roku w toskańskim Prato. Swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Como. Potem była Vicenza, Perugia by w latach 1982-1985 grać dla słynnego Juventusu Turyn. W tamtym okresie Rossi miał okazję grać m.in z Michaelem Platinim czy ówczesnym prezesem PZPN Zbigniewem Bońkiem.

Dziś Zbigniew Boniek pożegnał się z dawnym kolegą z należytą estymą.

 

 

Do leksykonu piłkarskiego słownika indeks Paolo Rossi trafił za sprawą Mistrzostw Świata w 1982 roku w Hiszpanii na które trafił trochę awansem, ale o jego grze w tamtym turnieju mówiło się jeszcze długo po jego zakończeniu. Do kadry ”Squado Azurra” trafił w ostatniej chwili, po tym jak skrócono mu karę dwuletniej dyskwalifikacji za sprawą udziału w aferze handlu meczami. Paolo Rossi aż sześciokrotnie pokonał bramkarzy rywali w Hiszpanii. Szczególnie zapamięta go Antoni Piechniczek. To właśnie prowadzonej przez niego Reprezentacji Polski Włoch strzelił dwie bramki w pamiętnym półfinale.

 

 

Łącznie w barwach reprezentacji Włoch wystąpił 48 razy, zaliczając okrągłe 20 bramek. To może nie jest statystyka, która zwala z nóg, ale za ten mundial miejsce w historii włoskiej piłki Paolo Rossi wykupił sobie na zawsze. Zresztą o tym, jak ważny był to dla niego czas świadczy najlepiej fakt wydania w 2016 roku książki pt. ”1982. Mój mityczny Mundial” zaś w jednym z wywiadów promujących książkę Paolo Rossi mówił tak:  „Tamto lato odzwierciedla naszą włoską duszę. Kiedy czujemy się przegrani, potrafimy znaleźć drogę wyjścia. To były Włochy piękne i solidarne; zaczęliśmy źle, a zakończyliśmy triumfem. Pokonaliśmy Argentynę, Brazylię, Polskę i Niemcy„.

Po zakończeniu rozdziału pt. Juventus Turyn grał jeszcze w innej potędze włoskiego futbolu AC Milan oraz w barwach Verony. Znalazł się także na liście stu najlepszych piłkarzy XX wieku sporządzonej przez światową organizację FIFA. Karierę zakończył w 1987 roku, z powodu kontuzji kolan.

Po zakończeniu sportowej kariery przez wiele lat pracował jako komentator sportowy we włoskich stacjach telewizyjnych. W 2011 roku wystąpił we włoskiej edycji „Tańca z gwiazdami” w stacji RAI. Prowadził także ośrodek agroturystyczny w Toskanii.

Cóż rzec. Per sempre, Paolo Rossi, per sempre…

Fot. Twitter, Instagram. Wideo: You Tube.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Facebook