PORWANY SOCJOLOG Z SUKCESEM WYBORCZYM. ROSJA WYBIERAŁA GUBERNATORÓW I SAMORZĄDY

1 0
W kilkunastu regionach Federacji Rosyjskiej odbyły się trwające trzy dni wybory gubernatorów i rad obwodowych, a także władz samorządowych niższego szczebla. Wybory te są preludium do przyszłorocznej elekcji parlamentu – Dumy Państwowej

 

O mandaty i urzędy gubernatorskie ubiegało się kilkanaście partii politycznych. Wielu komentatorów twierdziło, że tegoroczna kampania ma na celu sprawdzenie potencjału ewentualnych nowych graczy w rosyjskim systemie partyjnym. Wśród nich było kilka ugrupowań całkiem interesujących, przede wszystkim partia „Za Prawdę” założona i kierowana przez znanego pisarza i publicystę Zachara Prilepina, a także Partia Demokracji Bezpośredniej twórców i właścicieli słynnej gry komputerowej „World of Tanks”. Interesujący byli również w niektórych przypadkach sami kandydaci ubiegający się o mandaty regionalnych deputowanych.

 

Do Rady Republiki Komi dostał się na przykład startujący z list narodowo-lewicowej „Ojczyzny” Maksim Szugalej, znany rosyjski socjolog. Jest to wydarzenie dość niecodzienne, Szugalej od ponad roku przetrzymywany jest w prowadzonym przez islamistów nielegalnym więzieniu na terytorium Libii kontrolowanym przez Rząd Zgody Narodowej w Trypolisie. Wyjechał on wraz ze swoim współpracownikiem i tłumaczem do tego północnoafrykańskiego kraju, by przeprowadzić badania opinii publicznej, przy czym kojarzono ich z kontrolującym wschodnią część libijskiego terytorium gen. Chalifą Haftarem. Dla toczącego wojnę z Libijską Armią Narodową wspieranego przez Turcję rządu w Trypolisie był on zatem z definicji osobą o wrogich zamiarach. Szugalej został więc porwany, prawdopodobnie z udziałem zachodnich służb specjalnych, i osadzony w znanym z tortur i nieludzkiego traktowania w trypoliskim „więzieniu”. Kwestia jego uwolnienia stała się natomiast sprawą szeroko dyskutowaną publicznie przez polityków rosyjskich różnych opcji.

 

Obrońcy Maksima Szugaleja liczą na to, że wybór socjologa do regionalnego parlamentu pozwoli na wzmocnienie kampanii na rzecz jego zwolnienia. Dzięki jego kandydaturze nadspodziewanie wysokie poparcie w Republice Komi uzyskała ponadto partia „Ojczyzna”, która w ostatnich latach nie odnosiła specjalnych sukcesów.

źródło i foto/ mp, pdk news

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Facebook