PSG-Bayern w finale Ligi Mistrzów. Lewandowskiego ostatni krok po… no właśnie, po co?

1 0

We wczorajszym półfinale Ligi Mistrzów nie zabrakło emocji. Co prawda, patrząc na wynik 3-0 dla Bayernu, można odnieść wrażenie, że mecz był jednostronny. Oczywiście z przebiegu całego spotkania to Bawarczycy byli lepsi i zasłużyli na wygraną. Jednak nie sposób nie pochwalić postawy zawodników Olympique’u Lyon. Brawa należą się zwłaszcza ze pierwsze 15 minut. Kto wie, jak potoczyłby się mecz, gdyby Karl Toko Ekambi zdobył bramkę w 17 minucie. Sytuacja była znakomita, zabrakło skuteczności. Chwilę później bramkę strzelił Serge Gnabry i było 1-0.

Robert Lewandowski przypieczętował awans bramką z głowy i ustalił wynik meczu na 3-0. Zbliżający się finał Ligi Mistrzów zapowiada się niezwykle ekscytująco. Zarówno Bayern, jak i PSG, są w doskonałej formie. Kto wie, czy nie będzie to jeden z ciekawszych meczów ostatnich lat.

Niedzielne starcie to ostatnie spotkanie Lewandowskiego w bieżącym sezonie. Jak wiadomo, w tym roku nie zostanie przyznana Złota Piłka. Polak byłby jednym z głównych kandydatów do zdobycia tej prestiżowej nagrody. Komentować decyzji ”France Football” nie mamy zamiaru. Zamiast tego francuski tygodnik sportowy zamierza wybrać jedenastkę wszech czasów. Jej opublikowanie miałoby zastąpić tegoroczną galę Złotej Piłki.

Jak by  się Lewandowski nie starał, w tym roku indywidualnej nagrody nie otrzyma. Dla przypomnienia, Ciro Immobile wyprzedził Polaka w klasyfikacji Złotego Buta o 2 trafienia. Mimo to, ”Lewy” może zapisać się jako jeden z nielicznych Polaków, którzy wygrali Ligi Mistrzów. Poprzedni to Tomasz Kuszczak, Jerzy Dudek oraz Józef Młynarczyk i Zbigniew Boniek (obaj wygrali Puchar Mistrzów, dzisiejszy odpowiednik LM).

 

źródło zdjęcia: www.flickr.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Facebook